fbpx

Swój styl określa jako „realizm zwykłego życia”. Poznajcie Jannę Kapustnikovą – najbardziej punkową artystkę Białorusi.

???

Urodziła się i wychowała w Mińsku. Jako dziecko wraz z rodzicami i bratem mieszkała w jednopokojowym mieszkaniu o powierzchni 17,5 m2. By opłacić przybory i szkołę plastyczną córki, rodzice Janny imali się każdej robocizny, która wpadła im w ręce. Artystka podkreśla, że w jej rodzinnym domu zawsze panowała atmosfera swobody, która umożliwiła jej obranie upragnionej ścieżki kariery. Dziś jest przekonana, że to właśnie stworzona przez rodziców przestrzeń wolności i wsparcia wywarła kluczowy wpływ na język jej malarstwa.

Na przełomie lat 80. i 90. Kaspustnikova doskonaliła swoje umiejętności w Akademii Sztuk Pięknych w Mińsku. W tym czasie zakochała się w estetyce punku, która stała się jej znakiem rozpoznawczym. Po ukończeniu studiów projektowała kostiumy sceniczne dla zespołu „Piesniary” oraz Teatru Opery i Baletu. Przez wiele lat nie malowała – po pędzle mogła sięgać wyłącznie w czasie wolnym, a tego wciąż brakowało. Sytuacja uległa zmianie w pierwszej dekadzie XXI wieku, kiedy praca scenografki filmowej umożliwiła jej oddawania się ukochanemu malarstwu po godzinach.

???

W 2013 roku pod wpływem fascynacji wiejskimi jarmarkami i festynami organizowanymi z okazji dożynek – słowiańskiego święta ludowego obchodzonego na koniec żniw – wychowana w kulturze miejskiej Janna zaczyna uwieczniać na płótnie wieś. Powstaje seria „Dożynek” – pełna humoru i miłości do Ojczyzny. Przedstawiani przez artystkę białoruscy traktorzyści i dojarki są szczęśliwi, piękni, wypoczęci. Poprzez eksplozję barw przypominającej haftowane tkaniny scenerii Kapustnikova walczy ze stereotypem, jakoby Białoruś była szara, smutna i nudna.

To radosna afirmacja życia, której nie doświadczymy w drugiej serii „Dożynek”, w której ci sami bohaterowie rzucają się do ucieczki – przerażeni, krwawiący, konający… „Kolejne dożynki” powstają w latach 2014–2015 – w czasie, gdy we wschodniej Ukrainie szaleje „wojna hybrydowa”, a w rodzimej Białorusi rosną społeczno-polityczne napięcia. O ile pierwszy cykl Kapustnikovej bywa nazywany przez krytyków „utopią”, jego druga odsłona może być postrzegana jako dystopia. Po ich zestawieniu w pełni wyłania się przekaz artystki: „tym, co łączy ludzi – niezależnie od ich poglądów, zachowań czy preferencji – jest fakt, że wciąż są przy życiu”.

~ ola

#solidarnizbiałorusią

? +  = ?

____

? Nie masz czasu na kawę? Wypij espresso! ?

☕️ Choć jej obrazy inspirowane są życiem wsi, Janna Kapustnikova urodziła się i wychowała w miejskiej kulturze Mińska.

☕️ Kluczowy dla jej twórczości cykl „Dożynek” jest barwną utopią, w której artystka ukazuje swoją wymarzoną wizję Białorusi.

☕️ Przeciwieństwem tej serii jest krwawa druga odsłona „Dożynek”, powstała w odpowiedzi na wojnę w Donbasie i rosnące napięcia w Ojczyźnie artystki.