fbpx

Kiszony ogórek i inwazja z kosmosu w scenie Zwiastowania? Tak, to możliwe! (pod warunkiem, że autorem obrazu jest Carlo Crivelli)

🛸🛸🛸

Monumentalne „Zwiastowanie ze św. Emidiuszem” zostało wykonane dla kościoła Santa Annunziata w Ascoli Piceno przez weneckiego mistrza okresu quattrocenta Carla Crivellego. Temat obrazu może na pierwszy rzut oka nie być oczywisty, zanika bowiem w przepychu architektonicznych detali. Słabość do dekoracyjności i złota artysta czerpał ze sztuki gotyckiej, podobnie jak do dramatycznej ekspresji i gestów malowanych postaci. W jego obrazach wyczuwa się zachwyt nad gotycką symboliką oraz charakterystycznym sposobem prowadzenia narracji.

Firmowym znakiem artysty są martwe natury – kwiaty, owoce i warzywa pojawiają się w niemal każdym dziele Crivellego. Czasem tworzą girlandy, a czasem są po prostu porozrzucane (nieraz w dość absurdalnych miejscach). Oprócz ukrytych symbolicznych znaczeń, stanowią one również wirtuozerski popis umiejętności malarskich. W swojej teatralnej scenie Zwiastowania Crivelli dostarcza nam dodatkowo takich „smaczków”, jak przykładający rękę do czoła i spoglądający w stronę intrygującego promienia mężczyzna czy obserwujące scenę pucułowate dziecko.

👼👼👼

Zacznijmy od unoszącego się na niebie zagadkowego obiektu przypominającego UFO. Jeśli przyjrzymy mu się z bliska, zdamy sobie sprawę, że są to tak naprawdę koncentrycznie ułożone obłoki, z których wnętrza wyglądają nie obcy, a skrzydlate anioły! Złota wiązka światła z białą gołębicą symbolizującą Ducha Świętego przebija fryz i trafia prosto w klęczącą wewnątrz pomieszczenia Marię, nad którą rozpościera się cały wachlarz symboli. W ten oto sposób jesteśmy świadkami cudownego poczęcia Chrystusa.

Trzymana przez Archanioła Gabriela lilia to nieodzowna towarzyszka scen Zwiastowania symbolizująca czystość Marii. Co ciekawe, Crivelli nie zdecydował się na tradycyjne przedstawienie św. Emidiusza: zamiast własnej odciętej głowy święty trzyma makietę Ascoli Piceno – miasta, którego był biskupem. Wreszcie (last, but not least!), zjawiskowy paw, który przysiadł na gzymsie powyżej Matki Boskiej, odnosi się do nieśmiertelności Chrystusa – a wzięło się to stąd, że w średniowieczu wierzono, że mięso pawia nie ulega zepsuciu.

🦚🦚🦚

Przejdźmy wreszcie do ogórka i jabłka widniejących poniżej pochłoniętych rozmową Archanioła Gabriela i św. Emidiusza. Sprawiają wrażenie, jakby lada chwila miały spaść ze skraju obrazu. W ikonografii sakralnej jabłko odwołuje się najczęściej do grzechu pierworodnego. W kontekście Zwiastowania jego symboliczna obecność czyni z Marii „Nową Ewę”, która poprzez akt Wcielenia i narodzenia Chrystusa przyczyniła się do wybawienia ludzkości od grzechu pierwszych rodziców. No dobrze, a co z ogórkiem?

Żeby zrozumieć, co kierowało Crivellim, kiedy zamieszczał na pierwszym planie sceny Zwiastowania tak pospolitą roślinę, należy cofnąć się do okoliczności pojawienia się ogórków w Europie. Hodowali je starożytni Rzymianie, którzy sprowadzili je z Grecji i Egiptu, czyniąc je nie tylko elementem swojej diety, ale i… ozdobami, które dodatkowo przystrajali. Oprócz szczególnej rangi przypisywanej ogórkowi przez antycznych, roślina ta bywa również kojarzona z wizerunkiem Matki Boskiej jako istoty wolnej od grzechu, zgodnie ze słowami proroka Izajasza: „Córa Syjonu ostała się jak chatka w winnicy, jak szałas w ogrodzie warzywnym, jak miasto oblężone” (1, 8).

A dlaczego ogórki Crivellego wyglądają na kiszone? Tego nie wiedzą najstarsi ludzie (a na pewno nie wiem tego ja 😉).

🥒🥒🥒

PS. Niektórzy badacze interpretują przedstawioną przez Crivellego roślinę jako tykwę 🧐

~ Ola

🎨 + ☕️ = 💕